Rzecznik Nawrockiego uderza w rząd ws. cen paliw. "Proszę pokazać mi taki przepis"

Dodano:
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz Źródło: KPRP/Grzegorz Jakubowski
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekonuje, że rząd ma narzędzia pozwalające obniżyć ceny na stacjach.

Rafał Leśkiewicz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniósł się do wysokich cen paliw oraz wpływu konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę. Przyznał, że sytuacja międzynarodowa wpływa na światowe rynki, a w konsekwencji na ceny paliw oraz innych towarów i usług.

Nie zgodził się jednak z argumentem, że sytuacja na stacjach jest wyłącznie konsekwencją czynników zewnętrznych. Zdaniem rzecznika Karola Nawrockiego rząd ma możliwość podjęcia działań, które mogłyby wpłynąć na ceny płacone przez kierowców.

Leśkiewicz: "Nie ma takiego przepisu"

Jedną z osi sporu jest rządowy projekt czasowego podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Projekt został ponownie przyjęty przez Radę Ministrów 15 września i skierowany do Sejmu. Zakłada 60-procentową stawkę podatku od nadzwyczajnego zysku, a Ministerstwo Finansów szacuje wpływy z niego na około 4 mld zł.

Rząd deklaruje, że pieniądze mają pomóc sfinansować działania osłonowe związane ze wzrostem cen paliw. Ministerstwo Finansów wskazuje m.in. na rekompensowanie ubytku wpływów z VAT i akcyzy wynikającego z tych działań.

Leśkiewicz zakwestionował jednak, czy sama ustawa gwarantuje bezpośrednie przeznaczenie wpływów z nowego podatku na obniżenie cen na stacjach. – Proszę pokazać mi przepis tej ustawy, który mówi wprost, że te nadmierne zyski zostaną przeznaczone na obniżenie cen paliw. Niech pan znajdzie choć jeden przepis w tej ustawie, który to wyraźnie definiuje. Nie ma takiego przepisu – mówił rzecznik prezydenta.

Pałac Prezydencki ma własną propozycję

Spór dotyczy także sposobu, w jaki państwo powinno reagować na wzrost cen. 17 września Kancelaria Prezydenta przedstawiła inicjatywę "Paliwo Kosztuje Normalnie", której deklarowanym celem jest obniżenie cen na stacjach i ograniczenie zysków koncernów paliwowych. Leśkiewicz przekonywał w WP, że rząd powinien zająć się właśnie rozwiązaniem przygotowanym przez prezydenta.

Rzecznik przypomniał także działania podjęte po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny na Ukrainie, kiedy w ramach tzw. tarczy antyinflacyjnej czasowo obniżono VAT na paliwa z 23 do 8 proc.

Według Leśkiewicza właśnie podatki i opłaty są tym elementem ceny paliwa, na który państwo może oddziaływać bezpośrednio. Ostateczna cena na stacji zależy jednak także m.in. od cen ropy i produktów gotowych na rynkach światowych, kursu złotego oraz marż.

Obecny projekt podatku od nadzwyczajnych zysków jest już drugim podejściem rządu do tych przepisów. Poprzedniej ustawy prezydent nie podpisał. Rada Ministrów ponownie przyjęła projekt 15 września, a dzień później został on skierowany do pierwszego czytania w Sejmie.

Źródło: "Tłit" WP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...